Dla wielu uczniów matura to jeden z najważniejszych egzaminów do jakich przystępują. Wywołuje on wiele emocji i, niestety, często „straszy” się nim już od pierwszej klasy szkoły ponadpodstawowej. Ale… jak matura wygląda w trybie edukacji domowej?
Cześć! Jestem Iza i część z Was na pewno już mnie zna 😉 Od zawsze jestem w ED, a w maju tego roku przystąpiłam do egzaminu dojrzałości, który uwieńczył moją 14-letnią przygodę z edukacją (ED zaczęłam już w zerówce, która dla mnie, z powodu reformy, trwała dwa lata). Zdałam ten egzamin śpiewająco i w miłej atmosferze, dlatego dziś chciałabym rozwiać kilka wątpliwości, które mogą się pojawić w Waszych głowach, gdy słyszycie „ED” i „matura” w jednym zdaniu 😉
Czy da się samemu przygotować do matury?
TAK! Oczywiście, że jest to możliwe i wcale nie jest tak trudne, jak mogłoby się wydawać! W internecie i księgarniach znajdziecie mnóstwo przydatnych materiałów, które pomogą Wam gruntownie przygotować się do matury i to zupełnie samemu. Tak często poszukiwani korepetytorzy niekoniecznie są potrzebni, aby osiągnąć sukces na tym egzaminie 😉
Zwróćcie też uwagę, że ucząc się w trybie edukacji domowej, tylko Wy odpowiadacie za swoje wyniki. W statystykach i na różnych wykresach, to szkołom przypisuje się sukcesy uczniów, ale dzięki temu, że w ED to Wy macie kontrolę nad tym czego, kiedy i jak się uczycie, to całkowicie Wasza zasługa. Sami tworzycie swój program nauczania, który jest dopasowany do Waszych indywidualnych potrzeb (czego nie da się osiągnąć w 30-osobowej klasie) i dzięki temu jesteście w stanie osiągać najlepsze efekty w optymalnym czasie.
Jak w takim razie zabrać się do nauki przed maturą, aby uzyskać wymarzony wynik? Te cztery punkty pomogły mi czuć się pewnie na egzaminie. Wam również mogą pomóc!
Po pierwsze, o ile to możliwe, w ciągu Waszego ostatniego roku szkolnego zdajcie wszystkie egzaminy przedmiotowe, jak najwcześniej się da. Przyłóżcie się do nich, tak jak zawsze, ale im szybciej je zaliczycie, tym więcej czasu zostanie Wam na przygotowania stricte pod maturę.
Po drugie, znajdźcie materiały edukacyjne dopasowane do Waszych potrzeb. Mimo ilości materiału, nie może on Was przytłoczyć. Zależnie od przedmiotu, może się okazać, że będziecie potrzebowali zupełnie innego podejścia. Bądźcie kreatywni i nie bójcie się wychodzić poza schemat!
Po trzecie, przewidźcie czas na powtórki. Czy to rozwiązując dziesiątki arkuszy próbnych, czy symulując egzamin ustny, warto przypominać sobie, czego się już nauczyliście. A przy okazji możecie poćwiczyć przebieg matury już u siebie w domu. Pozwoli to Wam oswoić się z nową sytuacją i obniży poziom stresu na prawdziwym egzaminie 😉
I po czwarte, pamiętajcie się wyspać! Jeśli, tak jak ja, jesteście nocnymi markami i trudno jest Wam się przestawić na wczesne wstawanie, zacznijcie to robić zawczasu! Ja (chyba od marca!) stopniowo chodziłam spać coraz wcześniej, aż wreszcie faktycznie spałam co najmniej 8 godzin przed każdym egzaminem. Przez to, paradoksalnie, byłam jedną z najbardziej wyspanych osób w całej naszej rodzinie podczas matur ;P
Moje planery pomogą Wam zaplanować idealny rok szkolny – pełen czasu na przygotowania do matury, ale również na Wasze pasje i odpoczynek! Są dostępne w wersji kolorowej oraz czarno-białej 😉
Jak wyglądało moje przygotowanie do matury?
O spaniu napisałam już w poprzednim akapicie, więc teraz pora na samą naukę!
Co do egzaminów przedmiotowych, to w 4 LO miałam ich do zdania 5 (rozszerzałam j. polski i angielski; gdybym zamiast tego wybrała rozszerzenia na przykład z chemii i informatyki, to przedmiotów w tym roku miałabym 7). Udało mi się je wszystkie zdać jeszcze przed Świętami Bożego Narodzenia, dzięki czemu od stycznia mogłam skupić się tylko na maturze. Przez te 4 miesiące zdążyłam porządnie przypomnieć sobie wszystkie najważniejsze fakty z każdego przedmiotu.
Z języka polskiego moim głównym celem było zapamiętanie zarówno najważniejszych, jak i szczegółowych faktów na temat lektur oraz swobodne wykorzystywanie ich w pracach pisemnych.
Pomogły mi w tym kursy dostępne na stronie Wiedza z Wami, a konkretnie:
- Jak napisać rozprawkę
- Jak napisać notatkę syntetyzującą
- Epoki literackie – zestaw
- Lektury do matury
- Lektury do matury rozszerzonej
(Uwaga, od roku 2025 mają być kolejne zmiany w podstawie programowej, więc niektóre kursy, z których korzystałam, są właśnie aktualizowane!)
Oprócz tego czytałam:
- lektury
- ich opracowania (sprawdźcie tę stronę)
- repetytorium Grega do egzaminu ustnego z serii MATURA
W ten sposób przygotowałam się do egzaminu ustnego. Dzięki przeczytaniu w repetytorium odpowiedzi na absolutnie każde pytanie z puli jawnej (nawet tych, których w tym roku nie miało być na maturze), z łatwością zapamiętałam najważniejsze fakty i konteksty do każdej z lektur.
Z języka angielskiego robiłam dużo małych rzeczy, które zazwyczaj nie zajmowały mi więcej niż 15 minut dziennie. Ponieważ jest to język, który lubię i posługuję się nim płynnie, ale w kontekście codziennych, luźnych rozmów (czy to z rodziną, czy native speaker’em na stronie Preply), skupiłam się na uzupełnieniu słownictwa wymaganego na maturze przez CKE. Korzystałam z:
- fiszek (sprawdźcie te maturalne zestawy, może któryś Wam podpasuje)
- tekstów zamieszczonych w podręczniku „Oxford Repetytorium Maturzysty. Poziom rozszerzony” (można go kupić w różnych księgarniach, Empiku albo na Allegro)
- tekstów zamieszczonych w książce Arleny Witt „Władaj i gadaj”
- playlisty maturalnej i o słownictwie na maturę na kanale Rock Your English (playlist maturalnych dostępnych na tym kanale jest kilka; tu linkuję tę najdłuższą 😉 ).
Z matematyki chciałam umieć rozwiązać każdy typ zadania. Nawet te otwarte i na dowodzenie 😉 Dlatego korzystałam ze strony SzaloneLiczby.pl, a dokładnie:
- ich kursu przygotowującego do matury podstawowej z matematyki
- zadań maturalnych z rozwiązaniami
- arkuszy z poprzednich lat (znajdziecie je na dole podlinkowanej strony)
Oprócz tego, że faktycznie nauczyłam się rozwiązywać każde maturalne zadanie, poprawiłam również czas ich rozwiązywania. Na maturze udało mi się wykonać je wszystkie poprawnie i wyjść z sali jeszcze przed czasem!
Ze wszystkich egzaminów maturalnych dostałam wyniki bliskie 100%, tak więc serdecznie polecam sprawdzić strony, które tu podlinkowałam. Uważam, że są to rzetelne opracowania, świetnie nadające się do całkowicie samodzielnej nauki. Dobrze pasowały też do mojego stylu uczenia się. Może i Wam pomogą, tak jak pomogły mnie 😉
Jak wygląda matura w ED?
Matura to egzamin państwowy, co oznacza, że każdą szkołę obowiązują te same zasady. Przez to matury nie różnią się od siebie bardzo, chyba tylko miejscem i ilością uczniów na sali. Nie ważne w jakim liceum, technikum albo innej szkole ponadpodstawowej zdacie maturę, dostaniecie dokładnie ten sam arkusz, z tymi samymi zadaniami, a egzamin będzie trwał wszędzie tyle samo minut.
Uczniowie ED muszą dostosować się do tych reguł, co oznacza, że nie mogą zdawać matury u siebie w domu. Są zobowiązani stawić się w placówce szkoły, a to może wiązać się z wycieczką do innego miasta. Może to przysporzyć dodatkowych kłopotów, związanych np. z dojazdami. Jednak z własnego doświadczenia wiem, że możliwość idealnego dopasowania sposobu nauki do swoich potrzeb jest tego warta. Naprawdę.
W moim odczuciu matura była wspaniałą przygodą! Już zawsze będę wspominać maj jako zakręcony czas, pełen wspaniałych ludzi, nowych miejsc i doświadczeń oraz całej masy wesołych zdjęć 😉 Dziękuję wszystkim, którzy się do tego przyczynili: rodzinie, nauczycielom, komisji, nowym znajomym, Panu, który przed egzaminami pisemnymi witał uczniów sucharami dla rozluźnienia atmosfery i jeszcze wieeeelu innym, których nawet nie znam, ale wiem, że byli w pobliżu i czuwali nad moim (i nie tylko) dobrym samopoczuciem. Jesteście cudowni! <3
Jeśli macie jeszcze jakieś pytania dotyczące matury w ED – piszcie śmiało w komentarzach, z chęcią na wszystkie odpowiem! A jeśli szukacie czegoś na temat edukacji domowej w ogóle, to zajrzyjcie do tego posta, zawierającego odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania 😉
Już teraz życzę Wam wszystkim powodzenia na maturze! Cała drużyna Dasz Sobie Radę trzyma kciuki za każdego z Was!
A tu jeszcze pokrzepiający cytat na nadchodzący rok szkolny 😉
Ja wiem, jakie wiążę z wami plany – oświadcza PAN. – To plany o pokoju, a nie o niedoli. Chcę dać wam szczęśliwą przyszłość i uczynić was ludźmi nadziei.
Jeremiasza 29:11 SNP



2 odpowiedzi na “Matura w ED”
Bardzo wartościowy post i cenne rady! Sama wykorzystywałam niektóre z tych wskazówek w trakcie nauki do matury i okazały się one skuteczne 🙂
Cieszę się, że mój post Ci się podoba 😊 Gratuluję sukcesu na maturze!!! 👏👏👏