Kategorie
Nauka Pomoce naukowe

Mazurek Dąbrowskiego

Jak długo powstawał tekst naszego hymnu? Kto śpiewał Mazurka Dąbrowskiego na cały głos przy otwartych oknach? O tym wszystkim dowiecie się w moim najnowszym wpisie!

Zobaczcie planszę, którą stworzyłem w programie Thinglink (więcej o nim w tym wpisie mojej mamy). W górnym lewym narożniku mam parę filmów dla tych, co chcieli by się dowiedzieć więcej o naszym hymnie. Tych którzy lubią oglądać… zapraszam do lewego górnego narożnika na 4 filmy! Aby odwiedzić moją planszę, kliknij na poniższy obrazek.

Z kolei tych, co lubią bardziej surowe fakty, zapraszam na ciekawy przewodnik po mojej planszy (pod obrazkiem).

Na początek idziemy do znacznika numer 1. Podany jest tam autor, data  i miejsce powstania utworu (oraz co to jest hymn).

Teraz zaczyna się opowieść 🙂

Znacznik numer 2.

Józef Wybicki pojechał do Włoch, żeby podnieść na duchu legionistów polskich, ponieważ coraz bardziej malała szansa na odzyskanie ojczyzny – Polski. Wybicki więc wpadł na pomysł, żeby napisać pieśń dla Legionów Polskich we Włoszech! Tekst miał być motywujący do działania. Dlaczego? Wcześniej napisać piosenkę dla legionów próbował już Michał Ogiński, ale Dąbrowskiemu się nie spodobała. Więc to miał być hit!

Znacznik numer 3.

Napisanie hitu to raczej trudne zadanie. Według ciebie łatwe? To napisz piosenkę (6 zwrotek) w jedną noc! Niemożliwe? Możliwe, jeżeli widzisz Polaków, którzy zwracają się do siebie per „bracie” bez uwagi na stopień wojskowy, opowiadają sobie historyczne ciekawostki i uczą się nawzajem czytać i pisać. Józef Wybicki to zobaczył! I podobno tak go to poruszyło, że kiedy wieczorem usiadł przed pustą kartką, następnego dnia miał już gotową piosenkę!

Znacznik numer 4.

Teraz pytanie: czy się spodoba? Spodobało się i to jak! Dąbrowski uznał, że piosenka wystarczająco podnosi na duchu. Pokazano więc piosenkę żołnierzom i szybko ją podchwycili.  Bardzo chętnie śpiewali ją podczas długich jak i krótkich marszów.

Znacznik numer 5.

A czy spodoba się za granicą Włoch? Żołnierze wracali na ziemie polskie z wojny ponieważ byli ranni albo zwyczajnie za starzy. Kiedy pracowali, śpiewali sobie, żeby szybciej leciał czas. A że pamiętali swoją legionową pieśń, śpiewali ją. Miejscowej szlachcie szybko spodobała się piosenka. Wiecie, kto był największą wielbicielką naszego przyszłego hymnu? Była to księżna Sapieżyna, która śpiewała Mazurka Dąbrowskiego na cały głos przy otwartych wszystkich oknach!

Znacznik numer 6.

A co na to zaborcy? Oczywiście, że się wkurzali! W Prusach śpiewanie Mazurka Dąbrowskiego było zabronione prawnie! U innych zaborców oczywiście też można było oberwać. Ale Polacy to Polacy  – i tak żeśmy śpiewali. 🙂

Znaczniki ?

Teraz pokażę Wam, czym różni się oficjalny hymn państwowy od oryginalnego tekstu Wybickiego:

Jeszcze Polska nie umarła, kiedy my żyjemy.

– zmieniono na „zginęła”

Co nam obca moc wydarła, szablą odbijemy.

– zmieniono na „obca przemoc wzięła”       

Marsz, marsz, Dąbrowski do Polski z ziemi włoski

– zmieniono na „z ziemi włoskiej do Polski”

za Twoim przewodem złączym się z narodem.

Jak Czarnecki do Poznania wracał się przez morze

– poprawiono na „Czarniecki”

dla ojczyzny ratowania po szwedzkim rozbiorze.

Marsz, marsz, Dąbrowski…

Przejdziem Wisłę przejdziem Wartę będziem Polakami

– Co? Zaraz, przecież było na odwrót! Ale początkowe plany były takie, że legioniści mieli najpierw przechodzić przez Wisłę a potem przez Wartę.

Dał nam przykład Bonaparte jak zwyciężać mamy.

Marsz, marsz, Dąbrowski…

Niemiec, Moskal nie osiędzie, gdy jąwszy pałasza,

hasłem wszystkich zgoda będzie i ojczyzna nasza.

– tę zwrotkę usunięto, prawdopodobnie po to, żeby nie drażnić sąsiadów 🙂

Marsz, marsz, Dąbrowski…

Już tam ojciec do swej Basi mówi zapłakany:

– Józef Wybicki urodził się w Będominie, gdzie „y” na końcu wyrazu mówiło się „ey”. To Basia jest zapłakana, a nie ojciec. Ale nie zmieniono tego, bo nie rymuje się z „tarabany”

„słuchaj jeno, pono nasi biją w tarabany”.

– tarabany to bębny w które walono przed bitwą

Marsz, marsz, Dąbrowski…

Na to wszystkich jedne głosy: „Dosyć tej niewoli
mamy Racławickie Kosy, Kościuszkę, Bóg pozwoli”.

– tę zwrotkę usunięto, bo Polska jest już niepodległym państwem 🙂

Podczas pisania mojej opowieści opierałem się na filmie Historii bez cenzury.

Zobacz także inne moje projekty:

Młodym pasjonatom historii polecam naszą kolekcję Historia Polski w słuchowiskach – świetne do słuchania na deszczowe dni i podczas dłużących się podróży!

Sprawdź także dostępny w sklepie Plan Nauki – Historia 7, czyli wielki katalog prawie 450 linków do ciekawych miejsc w sieci. W Planie znajdziesz listę zadań do każdego tematu (od kongresu wiedeńskiego do dwudziestolecia międzywojennego włącznie) oraz filmy, nagrania, zdjęcia, słuchowiska, opracowania, notatki, galerie obrazów, dokumenty z epoki i inne ciekawostki.

A czy widzieliście już nasz baśniowy, interaktywny kurs gramatyki języka polskiego dla klas 1-8: Królestwo Części Mowy? Mamy też interaktywny kurs składni: Opowieść o częściach zdania. Zapraszamy!

W odpowiedzi na “Mazurek Dąbrowskiego”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *