Kategorie
Czas wolny Nasze hobby Rysowanie

Kto na kogo poluje?

Cześć wszystkim! Chcesz zerknąć co dziś narysowałam?

(Obrazek znajdziesz na dole tego postu)

Zaczynaliście kiedyś coś rysować, nie mając pojęcia co to tak właściwie ma być?

Taaa…

Ja tak miałam dzisiaj.

Narysowałam szkic dziewczyny w sukience i z szablą w ręce. Hmmm… nieee…, pomyślałam, Nie mam ochoty tego narysować w ten sposób. Utworzyłam więc drugą warstwę i zaczęłam od początku. Tym razem umieściłam dziewczynę w innej pozycji. Naaaah… to nadal nie to…, stwierdziłam. Otworzyłam trzecią warstwę i ponowiłam próbę.

I wtedy musiało coś kliknąć.

Naszkicowałam znowu tę samą postać, tylko zamiast szabli wręczyłam jej pistolet. Hm. Wygląda jakby przed czymś musiała się bronić. Razem raźniej, dam jej kumpla! I tak pojawiła się druga postać. Łooo, a co by było gdybym dała mu frak i kapelusz? Ekhem. No i dostał. A potem zaczęłam się zastanawiać przed czym tak naprawdę ta dwójka chce się obronić. Ok, nie wiem jeszcze przed czym, ale to coś ma mieć ŚWIECĄCE OCZY! Zbudowałam stwora tak by wyłaniał się z ciemności. I wtedy uświadomiłam sobie, że taki wielki potwór mógłby narobić dużo bałaganu, więc „wywróciłam” stół, krzesło, potłukłam naczynia, rzuciłam obrus na ziemię i podarłam kurtynę. Ta. Bo gdzieś w trakcie wymyśliłam, że za nimi będzie scena. A na scenie przewalone reflektory – jeden rozbity i drugi jeszcze działający, rzucający niebieskie światło. Specjalnie niebieskie, bo z drugiej strony świeciły żółte oczy stwora. Czyli wiecie… bałagan, pośrodku niego dwie nietypowo ubrane postacie, z pistoletami w rękach bojące się powrotu maszkary.

Zresztą, sami zobaczcie!

Stworzone w Procreate przez Anielę Cherek

Chociaż ja to narysowałam, nie mam pojęcia, co tam się tak naprawdę wydarzyło. Jeżeli na coś wpadniecie, to napiszcie mi proszę w komentarzach! Chętnie się dowiem, co zilustrowałam 😀

Zobacz zrobiony przeze mnie szalony zeszyt z zadaniami do narysowania!

5 odpowiedzi na “Kto na kogo poluje?”

Może to byli widzowie przedstawienia, ale nagle stwór uciekł z klatki i wbiegł na scenę i wtedy oni – tajni agenci- natychmiast zaczęli osłaniać publiczność.przed tą bestią.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *